![]() |
| Source: http://0.tqn.com/d/weirdnews/1/0/6/4/-/-/Olympics_2008_Fan_400.jpg |
Często słyszałam od klientów, że te oprawki są niegłupie. Za każdym razem chciało mi się śmiać.
Okulary mogą być modne, żółte, tytanowe, ale "niegłupie"?
W końcu do mnie dotarło, że "niegłupie" oprawki to te, które odpowiadają umysłowi mojego klienta (z takich czy innych względów).
W końcu niegłupi spotkał się z niegłupim i wszyscy są chyba kontent? A może nie?
Hmm, "niegłupi" to jeszcze nie mądry. To wybór między złym albo gorszym. Jak kupowanie na targu pomidorów mniej lub bardziej zgniłych, których wcale nie chcesz jeść. Fobia, de-okularyzm, nielubienie a priori. Wdrukowana klątwa okularnika z dziada pradziada c.d.
A jakby tak znaleźć oprawki "mądre"? Bingo! Oczy się świecą. Co Ty na to?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz