niedziela, 6 maja 2012

Kupowanie w internecie

Source: http://www.taschen.com
Handel oprawkami w internecie stał się bardzo powszechny. Allegro, e-bay i wiele firm optycznych stosuje tę metodę. Jestem temu raczej przeciwna. Dlaczego?
 - Nie każde soczewki z mocą optyczną będą wyglądały dobrze w dowolnie wybranej przez klienta oprawie
Mówiąc prościej: można wybrać w internecie piękną oprawkę, a potem okaże się, że po montażu soczewek okulary wyglądają nieestetycznie, są niekomfortowe w użyciu. Będzie widać całą grubość soczewek albo okulary będą ciężkie. Można to oczywiście obejść i  coś "wymodzić", ale to oczywiście kosztuje ekstra.
-Wizualizacje, tzn. wgrywanie swojego zdjęcia i "przymierzanie" online oprawek w programach a la Photo Shop to pic na wodę. Można tam regulować wielkość oprawy tak, żeby pasowała do twarzy. W sklepie masz jeden rozmiar i nie możesz go rozciągać dowolnie za pomocą myszy komputerowej. Ściema.
- W internecie nie dotkniesz oprawek. Nie poczujesz materiału, nie zobaczysz jak osadzają się na nosie (a to jest bardzo ważne przy użytkowaniu), nie sprawdzisz giętkości. Nie poczujesz czy są lekkie czy może za ciężkie.
- Kupując oprawki w internecie, nigdy nie znasz źródła ich pochodzenia (mam tu na myśli zwłaszcza aukcje internetowe typu E-bay, Allegro itp). Są to często oprawki kradzione (oprawki Prady za 100 zł, Ray Ban za 40 zł, Chanell za 120 zł?).
- Kupując oprawki z nieznanego źródła, nie masz żadnej gwarancji w przypadku ich usterki.
- Jesteś narażony, że wcisną Ci "podróbę". Płacisz za jakość, markę, a dostajesz chińszczyznę, która szybko się rozleci.
- Ostatnio ludzie sprzedają w internecie oprawki vintage, prawdziwe starocie, bo takie fasony są trendy. Uważajcie, bo ich jakość jest nader podejrzana! Radzę kupować vintage produkowane współcześnie.

A co Wy myślicie o takiej formie sprzedaży oprawek, którą firmę polecacie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz