środa, 16 maja 2012

Czy to kot, czy nie kot?

Koty mieszane - wpadające z lekka w kwadrat lub owal. Kształty, które pozwalają kobietom wyglądać gustownie i na czasie, ale bez "modowego harakiri". Retro, ale współcześnie, czyli lata ´50 - `90 połączone w jedno.
Source: ww.starstyleinc.com



Przykładem mogą być oprawki lansowane przez Toma Forda. Nadal duże (jak w poprzednich sezonach), dalej owalne, ale z kocim ścięciem. 90% kobiet będzie wyglądać w tym dobrze.
Te oprawki są cholernie ponadczasowe. Modne i klasyczne jednocześnie. Pięknie rzeźbią twarz dzięki swojej nie-krzykliwej linii, formie "zbalansowanej". Cokolwiek autor ma na myśli :D Nie jest moim zamiarem pisanie pamfletu na cześć oprawek ani rozprawki z estetyki. Bardzo bym chciała, aby klienci nie kupowali oprawek na zasadzie "głupie - nie głupie"...Oprawki i okulary coś do nas mówią ;)




Source: ww.starstyleinc.com
Na zdjęciu obok jeszcze jedne okulary, które pasują bardzo wielu kobietom. Jest to współczesny pseudo-kot (połączenie fasonu kota z kwadratem).W zupełnie innym stylu niż oprawki przedstawione powyżej. Heh trudno nie zaśmiać się i nie pomyśleć, że te właśnie oprawki mówią - mam kasę. Nie bez powodu.  Sportowa krzywizna przedniej części oprawki (oznaka wiecznej witalności:-), przezroczyste oprawki! z ciemnymi, gradalnie barwionymi soczewkami podwieszanymi na żyłkę...Według mnie, to okulary przeciwsłoneczne współczesnej kobiety w średnim wieku. Kobieta w takich okularach mówi: jestem kotką i to nie byle jaką! Nie wdzięczę się filuternie jak podlotek, bo znam swoją wartość. Jestem inteligentna, przedsiębiorcza i luksusowa. Strach się bać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz